Pokój i Sprawiedliwość, Wiedza

Moje cudowne dzieciństwo w Aleppo

Kilka dni temu odbyła się prezentacja książki Grzegorza Gortata „Moje cudowne dzieciństwo w Aleppo” Wydawnictwa Bajka. Oczywiście nie mogłam przepuścić tej okazji, ponieważ koszmar wojny jest mi znany nie tylko z opowieści babć i dziadków, ale też z relacji moich krewnych, którzy zostali na Ukrainie. Cóż, poszłam na prezentację, mimo że dotyczyła ona książki dziecięcej (+8).

Książka opowiada  historię syryjskiej rodziny w trudnych codziennych warunkach wojennych. Książka ta napisana jest dla dość młodego czytelnika, który dopiero wkracza w swój własny świat literacki. Z jednej więc strony, porządne dzieło literackie ma służyć wychowaniu dobrego gustu u dziecka, z drugiej zaś, jak dać do ręki własnemu dziecku książkę tak trudną, niepokojącą i emocjonalną?

Podejrzewam, że niejeden rodzic zada sobie pytanie, czy warto? Czy warto w tak młodym wieku dostarczać dziecku bardzo mocnych bodźców i przeżyć. Każdy rodzic oczywiście odpowie na to pytanie sam, biorąc pod uwagę dojrzałość, emocjonalną stabilność i empatię własnego dziecka. Ja ze swojej strony powiem tylko, że a i owszem warto… Warto rozmawiać z dzieckiem na różne tematy. Warto sprawdzać, czy dobrze rozumie rzeczywistość, która nas otacza. Warto nie chować przed nim prawdy, a mówić otwarcie. Warto pielęgnować dziecięcą wrażliwość.

Na dodatek książka „Moje cudowne dzieciństwo w Aleppo” wcale nie epatuje opisami walk o przeżycie w strefie ognia. Wojna jest dniem powszednim, światem, do którego też można dostosować swoje potrzeby zabawy, nauki, dbania o dom i rodzinę. Książka skupia się na sile woli małych dzieci, ich dzielności, radości z bycia razem, doceniania prawdziwych wartości w życiu. A życie toczy się dalej, idzie swoją drogą, dostarczając nowych przeżyć, hartując kolejnymi próbami charakter i ducha.

Książkę wato przeczytać, a jak mówi sam Autor, Grzegorz Gortat, książka jest do czytania we dwójkę. Z pewnością i rodzic, i dziecko znajdą w niej dla siebie wątki (nie zawsze te same) bliskie swojemu sercu, a jest to przecież najlepsza okazja do wspólnej rozmowy, dzielenia się przeżyciami, opiniami, przemyśleniami.

A na koniec jeden mały, bardzo ważny szczegół, który mam nadzieję przekona nieprzekonanych – dochód ze sprzedaży Wydawnictwo Bajka przekaże Polskiej Akcji Humanitarnej na pomoc w Syrii. I niech zakup książki będzie tą małą ofiarą, którą każdy z nas jest w stanie przekazać takim właśnie bohaterom książki „Moje cudowne dzieciństwo w Aleppo”.

Powiązane

Treści i materiały TupTupTup są bezpłatne i dostępne dla każdego - dziękujemy, że z nich korzystasz.

Jeśli doceniasz naszą działalność, możesz wesprzeć TupTupTup darowizną lub 1,5% podatku. Wystarczy, że wpiszesz w swoim zeznaniu podatkowym KRS 0000270261 dodając cel szczegółowy: Fundacja To Proste 18808.