Bajki, Rafa koralowa

Rafa koralowa w niebezpieczeństwie (odc.20)

„…  między rafą skrywać się będą papugoryby, rozgwiazdy, koniki morskie i setki innych żółtych, zielonych i pomarańczowych zwierząt. Gdy rafa ginie, giną dziesiątki gatunków ryb żyjących w jej pobliżu.  – wuj popatrzył na przyjaciół poważnie.” Jak smakuje egipska chai? Jakie zwierzęta kryje rafa koralowa? Czy Delfin zdoła przekonać wuja Tadka do pomocy? Czy uda się powstrzymać kłusowników? Na te i inne pytania znajdziecie odpowiedź czytając bajkę Rafa koralowa w niebezpieczeństwie.

rafa koralowa

W czasie gdy przyjaciele raczyli się słodką herbatą, wuj przygotował łódź i wrzucił na pokład płetwy, maski i fajki.

– Chodźcie załogo! Popłyniemy w stronę Parku Narodowego Ras Muhammad. Jest tam najpiękniejsza rafa koralowa. Jak będziemy mieć szczęście to zobaczycie nie tylko rafę z tysiącem kolorowych ryb, ale i żółwie wodne i delfiny!
– Naprawdę żółwie i delfiny tutaj też pływają? – spytała zaciekawiona Pola.
– Ha! Można tu nawet spotkać rekina. Ale nie martwcie się. Rekiny zwykle pływają dalej od brzegu. Ich raczej nie spotkamy – zaśmiał się wuj.

Przyjaciele weszli na motorówkę i popłynęli w stronę Parku Narodowego. Po 40 minutach dotarli do celu.

– Jesteśmy na miejscu – zawołał wuj zatrzymując motorówkę. – Nim wskoczymy do wody, najpierw powiem wam kilka zasad, jakie obowiązują na rafach. Będąc pod wodą nie można dotykać rafy, ani odrywać jej fragmentów.
– Nawet małych? – spytała niepewnie Pola – Nie można wziąć kawałka na pamiątkę? – dopytała niepewnie.
– Ależ nie! Rafa koralowa jest pod ścisłą ochroną. Rośnie tylko milimetr na rok. To przecież szerokość włosa czy paznokcia. Zerwany kawałek rafy koralowej będzie się odbudowywał 100 lat! Nie można więc zbierać, czy zrywać rafy.
– Nie wiedziałam, że rafa rośnie tak wolno – przyznała Pola.

rafa koralowa

W dodatku rafa koralowa jest miejscem życia setek rodzajów zwierząt. Sami zobaczycie, że między rafą skrywać się będą papugoryby, rozgwiazdy, koniki morskie i setki innych żółtych, zielonych i pomarańczowych zwierząt. Gdy rafa ginie, giną dziesiątki gatunków ryb żyjących w jej pobliżu.  – wuj popatrzył na przyjaciół poważnie – To teraz powtórzcie za mną. Podziwiamy, nie zrywamy!

– Podziwiamy, nie zrywamy! – zawołali  chórem przyjaciele.

– No dobrzez załogo. No to wyskakujemy. Wszyscy gotowi na snurkowanie?

– No ja… Ja to nie umiem pływać… – Powiedziała zakłopotana kotka.

– Och, jaka szkoda. Ale nie przejmuj się mała przyjaciółko. Obejrzysz rafę z pokładu motorówki. Może dzięki temu dojrzysz delfiny, które tutaj przepływają.

No to wskakujemy! Zawołał wuj

Świat podwodny był jeszcze piękniejszy, niż się wydawało z góry.

– Żółw, tu jest żółw. – chciała krzyknąć Pola, ale ruch ręką wystarczył, by pokazać to niezwykłe zwierzę

– O rany, z daleka nadpływa barrakuda, jedno z najgroźniejszych zwierząt rafy – chciał powiedzieć wuj, ale ruch ręki również wystarczył, by to pokazać.

Zgodnie z zapowiedziami wuja papugoryby, skrzydlice, rozgwiazdy a nawet koniki morskie, wszystkie przybyły, by pokazać, że rafa jest domem dla setki zwierząt.

rafa koralowa

Kiedy Urwis i Pola snurkowali, do motorówki podpłynął nagle delfin. Nie wyglądał jednak na chętnego do zabawy.
– Ratunku, ratunku! – zawołał delfin – Za tamtą wyspą grasują kłusownicy. Podłożyli kilka ładunków wybuchowych na dnie morza. Chcą zburzyć rafę koralową i upolować kilka unikalnych ryb. Musisz nam pomóc! – zawołał delfin trącając noskiem motorówkę.
– O jej! Delfinku, już płyniemy na pomoc.
Tola wyjęła z kieszeni gwizdek i zaświszczała:
tu tu tu u tut tu
– Urwis! Pola! Wujku Tadku! Szybko! Potrzebna jest wasza pomoc! – Tola na przemian nawoływała i gwizdała. Robiła to tak głośno, że w ciągu chwili cała trójka znalazła się na powierzchni wody, tuż przy łodzi.
Kiedy tylko wuj Tadeusz usłyszał co się stało, bez namysłu kazał całej załodze wskoczyć na pokład. Odpalił silnik i popłynął w kierunku wskazywanym przez delfina.

rafa koralowa

– Co za łotry próbują zrabować naszą rafę koralową?! W wyniku zanieczyszczeń, które dostają się do wody i z powodu zmian klimatycznych prawie połowa rafy i tak już zniknęła z powierzchni Ziemi. Jak można niszczyć to, co zostało?! Musimy im przeszkodzić – zawołał wuj i dodał gazu.

Motorówka mknęła po wodzie równie szybko jak delfin.
Korzystając z czasu wuj wyjął telefon i zadzwonił na policję

– صباح الخير Sabah al hir! [Dzień dobry!] – zawołał po arabsku wuj – Jestem we wschodniej części Parku Narodowego. Znaleźliśmy kłusowników, którzy chcą wysadzić rafę koralową. Płynę tam motorówką, ale jestem sam z 3 turystów. Potrzebna jest wasza pomoc!

Wuj wymienił z policją najważniejsze wiadomości odnośnie miejsca kłusowania. Następnie przejął ster motorówki. W ciągu dwóch minut okrążyli wyspę i znaleźli się nieopodal kłusowników.

– Stać! Nie ważcie się wysadzać rafy! – wołał z daleka wuj. – Będziecie aresztowani!

Kłusownicy byli zaskoczeni, że ktoś ich znalazł. Byli pewni, że po za przestraszonym delfinem nikt ich nie zauważył. Widząc nadpływającą łódź, rzucili do wody detonator i zaczęli uciekać. Wiedzieli, że wuj wybierze rozbrojenie detonatora, a nie pościg za nimi.

Gdyby detonator spadł na dno w nieodpowiedni sposób, to wszystkie ładunki wybuchłyby.
Śmiejąc się, że przechytrzyli wuja, odpływali w kierunku przeciwnym do motorówki.

rafa koralowa

Możecie sobie wyobrazić, jakie było ich zdziwienie, gdy nagle zza niewielkiego półwyspu wyleciał helikopter policyjny.

– Stać! Jesteście aresztowani! – zawołali policjanci przez megafon.

W ciągu chwili rabuś Kangur został schwytany i zakuty w kajdanki.

Wieczorem, gdy wuj Tadeusz ponownie robił gorącą, mocną i słodką egipską herbatę zwaną „chai”, Tola spytała:
– Wujku, czy myślisz, że uda się uratować rafę koralową? Ona jest taka piękna…
Wujek zamyślił się.
– Mam ogromną nadzieję, że tak… Musimy zacząć chronić nasze środowisko zarówno tutaj w Egipcie, jak i u was w Polsce. Jak będziemy dbać o zwierzęta i rośliny, które nas otaczają, to uda nam się zachować nie tylko rafę koralową, ale i Puszczę Białowieską czy lasy równikowe.

Po chwili dodał:
– Pomożecie?
– Pomożemy!

Bajka jest dostępna na licencji Creative Commons. Uznanie autorstwa 4.0 Międzynarodowe. Pewne prawa zastrzeżone na rzecz Fundacji CultureLab oraz ww. autorów. Utwór powstał w ramach programu polskiej współpracy rozwojowej, realizowanej za pośrednictwem MSZ RP w roku 2018. Zezwala się na dowolne wykorzystanie utworu pod warunkiem zachowania ww. informacji, w tym informacji o stosowanej licencji, o posiadaczach praw oraz o programie polskiej współpracy rozwojowej.

Bajka współfinansowana w ramach programu polskiej współpracy rozwojowej Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP. Publikacja wyraża wyłącznie poglądy autorów i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP.

polska pomoc

Powiązane